Badridżani

Pamiętam, jak jeszcze kilka, kilkanańscie late temu, kiedy codzienne obowiązki stawały się jakość szczególnie uciążliwe, pocieszałam się myślą, że to kiedyś przecież minie. I nie będę musiała wstawać tak wczęsnie rano dzień w dzień, szykować tych wszystkich śniadaniówek i pudełek, wstawiać gór prania co weekend i tak dalej, i tak dalej. Kiedy w końcu te…

Czytaj dalej

Pierniczki 2025

Nie wiem, od czego zacząć. Piszecie, zaniepokojeni, co słychać, bo to milczenie tu przedłuża się. Dziękuję za troskę i uważność, są wzruszające. Prawda jest taka, że ostatnie tygodnie upłynęły nam na realizacji planu minimum. Robiliśmy tylko tyle, ile trzeba, by miarowo dreptać za codziennością i jej wymaganiami, ale bez zadyszki i nerwów. Odwiedziliśmy Turyn i…

Czytaj dalej