Wrapy jak złoto :-)

Można się nabrać. Kiedy wyjdzie się wieczorem w ciepło dnia, w krótkim rękawku oczekiwań na chłód. Kiedy czujesz w powietrzu to miękkie, łagodnie otulające ciepło. Zupełnie jakby jesień wcale nie witała się już z gąską. Wiesz, że nie dosięgnie Cię ten wilgotny chłód, nie dzisiaj, nie teraz. Drzewa, aż po korony, demokratycznie wysycone zielenią. Żadne…

Czytaj dalej

Przepisy, do których warto wracać, część 2

Rozpoczynając ten cykl w ubiegłym miesiącu nie byłam do końca świadoma, co on ze sobą przyniesie. A tu okazuje się, że nie tylko Wy przyjęliście go z entuzjazem. Także i mi przynosi dużo radości i niesie ze sobą ciekawe odkrycia. Wpisy sprzed lat przywołują tamte chwile, emocje i smaki. Jak wiele wspomnień wzbudziły! Korzystajcie więc…

Czytaj dalej

Śniadanie w 5 minut

W sytuacjach, w których nie chce się przyjść z pustymi rękami, zabieramy ze sobą wino, czekoladki lub kwiaty. Ja mam dzisiaj dla Was najprostszy przepis na śniadanie w 5 minut. Bo kiedy kilka dni temu wrociliśmy z krótkich wakacji i potrzebowaliśmy zjeść dobre, jakościowe śniadanie okazało się, że – a to nie ma chleba (o…

Czytaj dalej

Błyskawiczne pankejki białkowe

Zasiadłam do wpisu, cała szczęśliwa, że udało mi się zebrać i że w końcu pokażę Wam hit poranków ostatnich miesięcy i uświadomiłam sobie, że nie wiem, co mam napisać. Będę zatem improwizować. Fika ma się dobrze. Za punkt honoru ten kot z piekła rodem obrał sobie doprowadzenie do ruiny wszystkie rośliny doniczkowe w domu (ciekawe,…

Czytaj dalej

Naleśniki kefirowe

No nareszcie! Jak ja się cieszę, że w końcu mogłam sobie zasiąść w salonie, z komputerem osobistym na kolanach i po pokonaniu problemów technicznych (czas zatrzymał się na 21 lipca!) składam słowo do słowa, delektując się tą długo wyczekiwaną chwilą. Na kolanach usiadła mi Fika, którą uratowaliśmy przed niechybnym końcem. Niespełna 500 g puchatego nieszczęścia,…

Czytaj dalej

Dubai Chocolate Style Granola

Dawno nie było na blogu przepisu na granolę. Wymyśliłam sobie nowy przepis, ale czasu na realizację brakowało. A potem był krótki wypad z wizytacją u córki pierwszej w Madrycie. I tam, w świetnym lokalu La Hummuseria podano nam deser Kataifi & Pistacho (czyli – Chrupiący domowy biszkopt Kataifi z kremem mascarpone i pistacjowym oraz z…

Czytaj dalej

Churros

Od kiedy mieszkamy w Belgii churrosy kojarzą mi się jednoznacznie z miejscowymi jarmarkami. Kiedy dzieciaki były jeszcze małe, nie dało się obejść budki z churrosami bez kupienia wielkiej porcji, posypanej z hiszpańską gracją, cukrem pudrem. Myślę, że do dziś nasza dorosła młodzież ma do nich sentyment. Mając głowę i serce wypełnione tymi wspomnieniami, ilekroć jestem…

Czytaj dalej

Deser Malinowa Chmurka

Chciałabym tak wiele Wam dziś tu napisać. Ale właśnie zorientowałam się, ile czasu pochłonęło już odszukanie zdjęć tego deseru, zrobionych dobrych kilka miesięcy temu, obrobienie ich, odtworzenie z pamięci dokładnych proporcji i wreszcie – spisanie przepisu. I nie mam już chwili więcej na to wszystko, czym chciałam się tu z Wami podzielić. Może niedługo mi się to uda.

Czytaj dalej

Chandeleur 2025 – Bananowe pankejki

Pierwszy dzień lutego pojawił się na salonach odziany jedynie w błękit nieba. Mogłoby to zgorszyć zwolenników stroju na cebulkę, gdyby nie jeden szczegół – kłująca w oczy przepaska złocistego słońca. Wyszłam na pola ucieszyć oczy tym błękitem, zarumienić czubek nosa, pogadać z myślami. Kilometry uporczywych myśli dały się wyprowadzić na prostą, im bardziej było pod…

Czytaj dalej

Pannukakku – fiński naleśnik z piekarnika

Tak sobie pomyślałam zasiadając do tego wpisu, że ten czas pierwszych dni roku ma w sobie jakąś ukrytą i niekoniecznie docenianą magię. Jest jak moment, w którym po przebiegnięciu kolejnego okrążenia wychodzimy na pierwszą prostą w kolejnym. Jest chwila euforii, ulgi, niepewności i nadziei, że dam radę, byle do przodu. Gdzieś w rozjazdach, lub po…

Czytaj dalej