Przepisy, do których warto wracać, część 4

Wielce nostalgiczny wyszedł mi ten wpis. Nie ma już niektórych ludzi z tamtych czasów. Odeszły też zwierzaki. A dzieci rozpoczęły swoje dorosłe życie. Nie odbieram już nikogo ze szkoły, choć czekanie zdaje się dużo bardziej intensywne. Jesień wciąż jest onieśmielająco piękna, słońce łaskawe a apetytyt na życie zyskuje na sile. Kiedy tak odświeżałam sobie te…

Czytaj dalej

Wrapy jak złoto :-)

Można się nabrać. Kiedy wyjdzie się wieczorem w ciepło dnia, w krótkim rękawku oczekiwań na chłód. Kiedy czujesz w powietrzu to miękkie, łagodnie otulające ciepło. Zupełnie jakby jesień wcale nie witała się już z gąską. Wiesz, że nie dosięgnie Cię ten wilgotny chłód, nie dzisiaj, nie teraz. Drzewa, aż po korony, demokratycznie wysycone zielenią. Żadne…

Czytaj dalej

Przepisy, do których warto wracać, część 2

Rozpoczynając ten cykl w ubiegłym miesiącu nie byłam do końca świadoma, co on ze sobą przyniesie. A tu okazuje się, że nie tylko Wy przyjęliście go z entuzjazem. Także i mi przynosi dużo radości i niesie ze sobą ciekawe odkrycia. Wpisy sprzed lat przywołują tamte chwile, emocje i smaki. Jak wiele wspomnień wzbudziły! Korzystajcie więc…

Czytaj dalej

Gofry proteinowe

Nawet gdybym zechciała zignorować proteinowy trend w mediach i na sklepowych półkach, to nie mogę. W domu sami sportowcy (mniej lub bardziej wyczynowi 🙂 I to białkowe szaleństwo w naszej kuchni to raczej zwyczajna codzienność i konieczność. Jednakowoż – kiedy w tytule jakiegoś przepisu lub nazwie produktu widzę hasło „Protein” – mówię sobie – sprawdzam….

Czytaj dalej

Przepisy, do których warto wracać

Pomyślałam sobie, że przypomnę sobie i Wam przepisy, które – choć świetne – trochę na blogu giną, nazbierało się ich bowiem całkiem sporo w ciągu tych ostatnich16 lat… Nazwijcie to sentymentem, jak chcecie, ja sobie właśnie poczytałam polecane Wam poniżej wpisy i to było dla mnie jak podróż do przeszłości. Łezka się w oku kręci……

Czytaj dalej

Tortilla. Smaczna (i zdrowa) przekąska

Wychodzę na spacer w bury, niedzielny poranek. Świat wokół zrobił się wystarczająco brzydki – myślę. Mogłaby już przyjść. Ptaki od tygodni już obiecują, że nadchodzi. Partyzantki krokusów zdobywają przestrzenie sąsiednich trawników. Następnym razem przejdę się w kierunku ulubionej magnolii sprawdzić, co u niej. Czas już najwyższy. Juju, jeszcze kilka dni i będzie marzec. W naszej…

Czytaj dalej

Błyskawiczne pankejki białkowe

Zasiadłam do wpisu, cała szczęśliwa, że udało mi się zebrać i że w końcu pokażę Wam hit poranków ostatnich miesięcy i uświadomiłam sobie, że nie wiem, co mam napisać. Będę zatem improwizować. Fika ma się dobrze. Za punkt honoru ten kot z piekła rodem obrał sobie doprowadzenie do ruiny wszystkie rośliny doniczkowe w domu (ciekawe,…

Czytaj dalej

Naleśniki kefirowe

No nareszcie! Jak ja się cieszę, że w końcu mogłam sobie zasiąść w salonie, z komputerem osobistym na kolanach i po pokonaniu problemów technicznych (czas zatrzymał się na 21 lipca!) składam słowo do słowa, delektując się tą długo wyczekiwaną chwilą. Na kolanach usiadła mi Fika, którą uratowaliśmy przed niechybnym końcem. Niespełna 500 g puchatego nieszczęścia,…

Czytaj dalej

Dubai Chocolate Style Granola

Dawno nie było na blogu przepisu na granolę. Wymyśliłam sobie nowy przepis, ale czasu na realizację brakowało. A potem był krótki wypad z wizytacją u córki pierwszej w Madrycie. I tam, w świetnym lokalu La Hummuseria podano nam deser Kataifi & Pistacho (czyli – Chrupiący domowy biszkopt Kataifi z kremem mascarpone i pistacjowym oraz z…

Czytaj dalej

Deser Malinowa Chmurka

Chciałabym tak wiele Wam dziś tu napisać. Ale właśnie zorientowałam się, ile czasu pochłonęło już odszukanie zdjęć tego deseru, zrobionych dobrych kilka miesięcy temu, obrobienie ich, odtworzenie z pamięci dokładnych proporcji i wreszcie – spisanie przepisu. I nie mam już chwili więcej na to wszystko, czym chciałam się tu z Wami podzielić. Może niedługo mi się to uda.

Czytaj dalej