Potrawka z kalafiorem i haloumi

Powrót do domu rodzinnego w wakacje to nie tylko podróż do miejsc, znanych doskonale, a schodzonych wzdłuż i wszerz, z uporczywym zdziwieniem, że wszystko jest takie małe, a drzewa – te, które się ostały – tak wyrosły. To powrót do smaków przeszłości. I nawet nie chodzi o to, czy ktoś nam przygotuje ulubione śniadanie, jakbyśmy…

Czytaj dalej

Przepisy, do których warto wracać, część 2

Rozpoczynając ten cykl w ubiegłym miesiącu nie byłam do końca świadoma, co on ze sobą przyniesie. A tu okazuje się, że nie tylko Wy przyjęliście go z entuzjazem. Także i mi przynosi dużo radości i niesie ze sobą ciekawe odkrycia. Wpisy sprzed lat przywołują tamte chwile, emocje i smaki. Jak wiele wspomnień wzbudziły! Korzystajcie więc…

Czytaj dalej

Azjatyckie krewetki

Dzień uśmiecha się słońcem o poranku. Chciałabym mieć szyję jak żyrafa, by być bliżej – myślę sobie. Ptaki w szale zalotów (tym lepiej dla nas!) Spaceruję i nacieszyć się, nadziwić nie mogę tej sile odradzania. I jeszcze ten niezmienny zachwyt i zadziwienie wieczorem, że to już ta godzina a wciąż jasno za progiem okna. Mam…

Czytaj dalej

Roladki bakłażanowe w 2 wersjach

Żagle suszącej się pościeli powiewają na wietrze. Najpewniej marzą o podróżach dalszych niż te w krainę snów. Obrus na stole, pod ciężarem laptopa, rezygnuje z planów wspólnej ucieczki. Ten wiatr, choć porusza każdy najdrobniejszy skrawek tkaniny zgromadzony na tarasie, przynosi ukojenie w długo wyczekiwanym czerwcowym upale. Zagadnął mnie dziś ktoś na ulicy (dane jegomościa znane…

Czytaj dalej

Lunchowa sałatka z soczewicą

Wracam powoli do siebie i do radości z gotowania. Po trudnych zawodowo miesiącach mam w końcu chwil więcej, by spędzać je w kuchni i cieszyć się z tego. I może to być coś, co sprawia przyjemność tylko mnie, a niekoniecznie oznaczać karmienia otoczenia. Przygotowuję sobie więc taką sałatkę, którą zjadam na późny lunch, a resztę…

Czytaj dalej

Zielone kokardki z mozzą ;-)

Mam ostatnio takie nieodparte wrażenie, że wiosną, szczególnie tą pierwszą, ledwie nastaną, najświeższą, wszyscy jesteśmy młodzi. Chyba nie ma nikogo, kogo widok wszechogarniającego rozkwitnienia by nie poruszał. Od zachwytów, ptasich treli nad ranem i zapachu drzew kręci się w głowie. No i ma się poczucie, że i my odzyskujemy siłe, motywację i chęć. Niech choćby…

Czytaj dalej

Przepisy z dynią

Pomyślałam sobie, że zebranie w jednym miejscu większej ilości różnorodnych dyniowych inspiracji z ubiegłych lat może się Wam przydać. To nie wszystkie dyniowe przepisy Addio, ale reprezentatywna ich część 🙂 Smacznego!

Czytaj dalej

Makaron w kremowym sosie z dynią i żurawiną

A więc i jesień ma skłonność do prokrastynacji … Kukurydza wciąż na polach. Jadalne kasztany nadal daleko od Placu Pigalle. Ogrodowa czeremcha ociąga się jak nigdy. A i nasze winogrona wciąż mogłyby cieszyć się swobodą, zwisając powabnie z dachu werandy. Cóż jednak, gdy wśród lokalnego ptactwa znalazło się już kilku koneserów wytrawnej słodyczy. (Pyszny nam…

Czytaj dalej

Sałatka z pieczonym bakłażanem

Obserwuję u siebie ostatnio dwie niepokojące skłonności. Pierwsza – to zatrważający brak pamięci. Wymyślam sobie jakąś potrawę, kompletuję w głowie listę składników i nawet wszystkie je w końcu poddaję obróbce, jeśli tego wymagają. Po czym – już w trakcie sesji fotograficznej, a zdarzało się, że i po jej zakończeniu, orientuję się, że nie dodałam jednego…

Czytaj dalej

Perfekcyjne mielone? Niekoniecznie tradycyjnie!

To jest post, którego miało nie być. Ci, którzy zaglądają tu od lat wiedzą, że od dłuższego czasu na Addio nie pojawiają się przepisy mięsne. Jest to moja świadoma decyzja i konsekwencja osobistych wyborów. Nie oznacza to wcale, że ja i moja rodzina jesteśmy wegetarianami. Ale od kiedy sama ograniczyłam spożycie mięsa do koniecznego minimum,…

Czytaj dalej