Potrzeba odnalezienia dystansu odzywa się coraz częściej. Z każdym kilometrem zyskujemy spokój. Myśli zwalniają, rozluźnienie niczym jedwabny szal opada na ramiona. Oczy nabierają blasku, karmione naturalnym światłem à volonté…
Ledwie wróciliśmy a już chciałoby się znowu uciec.
Tymczasem wspominamy Pikardię. Zamek w Pierrefonds. I dyskusję o wyższości Malborka nad wszystkimi innymi. Ranking? Dotychczas było tak: Malbork, długo długo nic i cała reszta. Pierrefonds zdecydowanie zmniejszył dystans. Polecam Wam to miejsce gorąco. Genialny Viollet-le-Duc dokonał cudu, nawet jeśli mocno dał się ponieść własnym fantazjom na temat średniowiecza. Koniecznie odwiedźcie podziemia zamku. Niepokojący szept historii, przejmujący trwogą refren dziejów spowijają ich wnętrze w poszukiwaniu nieśmiertelnego piękna.
Niestety, zauroczona miejscem nie robiłam zbyt wielu zdjęć. Jeśli będziecie w pobliżu podczas Waszych wakacyjnych ucieczek odwiedźcie to wyjątkowe miejsce.
Tymczasem dziś obiecana sałatka. Idealna na lato. Polecam.
Sałatka z grilowanymi batatami, cukinią i balsamicznym karmelem, na ciepło
Składniki:
250 g obranego i pokrojonego w plastry batata
1 łyżka oliwy, sól morska, pieprz dziki, świeże oregano
garść rukoli
200 g fety
½ cukinii pokrojonej w plastry
3 łyżki uprażonych orzeszków piniowych lub sezamu
3,5 łyżki cukru
1,5 łyżki aceto balsamico
sok z cytryny, oliwa do podania
Przygotowanie:
1. Pokrojonego w plastry o grubości do 1 cm skrapiamy oliwą wymieszaną z solą, pieprzem i oregano. Przykrywamy i odstawiamy na 15 minut.
2. Na grilowej patelni lub grillu układamy bataty i pozostawiamy na kilka minut aż do upieczenia po obu stronach. Przekładamy na ręcznik papierowy, przechowujemy z cieple. Podobnie postępujemy z cukinią.
3. Do garnuszka wlewamy aceto balsamico, dosypujemy cukier. Podgrzewamy nie mieszając aż powstanie karmel.
4. Na dużym plaskim talerzu rozkładamy listki rukoli, połowę pokrojonej w kostki fety.
5. Wykładamy bataty na przemian z cukinią. Posypujemy pozostała fetą.
6. Skrapiamy balsamicznym karmelem i posypujemy orzeszkami.
7. Podajemy na ciepło z sokiem z cytryny i odrobiną oliwy.
Smacznego!
Dwa pierwsze zdjęcia z zamku przypominają opowieści z Narnii!
test
test2
Anno, niesamowite… wiesz, że my oglądając w sobotę zamek w Trokach mówiliśmy dokładnie tak samo – Malbork jest najlepszy:),
ale ten Twój musiał być niezwykły, skoro zmieniłaś zdanie:), a zdjęcia baszt i wieżyczek tylko je wspomagają.
Sałatka… batata jeszcze nie jadłam, wiesz…?
:*
apetyczna sałatka!
Salatka to cos dla mnie. Polaczenie batatow, cukinii i octu balsamicznego jak najbardziej mi odpowiada. W Malborku dawno, oj dawno juz nie bylam, chociaz jestem w okolicach conajmniej raz w roku. Pora to zmienic. Za to zamek ze zdjec wyglada bajecznie.
No nie ogę się przekonac do batatów…jakoś nie idzie…kolejna próba: twoja sałatka…ciekawe czy się uda:)
Grillowane i pieczone bardzo lubię, bo jak nic innego takie właśnie przygotowanie wyciąga z nich to co najlepsze.
Świetny blog, bardzo dużo ciekawych informacji. Oby tak dalej. Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
http://naszekwiatki.blogspot.com/
http://rekreacjaisport.blogspot.com/
jakie niebiańskie połączenie! 🙂 mniam!
toś mi zrobiła ogromną ochotę na bataty, ostatni raz jadłam je jakiś rok temu :/
Świetna sałatka! A jak ładnie sfotografowana…Pozdrawiam;)
Och Anno, moje smaki, pieczony batat i orzeszki pinoiwe – mniam. To teraz pokombinuje z salatka skoro proponujesz :-))
Nie dość, że smaczne danie to jeszcze piękne zdjęcia zamku. Pozdrawiam.