Znajdź chwilę na porządne śniadanie…

Od kiedy po raz pierwszy usłyszałam o tym pomyśle na awokado*, zrealizowałam go już niepoliczalnie wiele razy. Zaserwowane moim rodzicom także podziałało. Jak tylko tata kupi awokado przygotowujemy sobie twoje śniadanie, relacjonuje mi mama przez telefon. Cud-mąż polubił. Nawet on. A ja się cieszę, bo to samo dobro. O awokado, jeśli jeszcze nie mieliście okazji…

Czytaj dalej

Tabbouleh z quinoa, brokułami i miętowym pesto.

    Lubię takie połączenia. Najczęściej z kaszą lub ryżem. Do tego warzywa, idealnie, jeśli – sezonowe i świeże zioła. Dużo ziaren i orzechów. Lekko, zdrowo. Zajadają się nawet dzieci. A i sałaty nie trzeba dodatkowo przygotowywać. Jako dodatek lub danie główne. Polecam gorąco!   Tabbouleh z quinoa, brokułami i miętowym pesto Składniki: 65 g…

Czytaj dalej

Krem szparagowy z miętowo-pietruszkowym pesto.

Sny takie jak te zdarzają się niezwykle rzadko. Mogłabym policzyć je na palcach jednej ręki. Tak intensywne, przerażające lub zachwycające, że nie umykają przed światłem dnia, pozostając w nas na długo, czasami na zawsze.   Pamiętam doskonale pierwszy z nich. Tamten moment przebudzenia. Uważnego, choć chwiejnego zejścia z piętrowego łóżka, spokój i ukojenie znalezione w…

Czytaj dalej

Burgery gryczane z batatami i fetą.

  Taka wiosna bez słońca i ciepła to jak zima bez Bożego Narodzenia… Narzekać nie będę, bo jeszcze tak niedawno słońce świeciło niestrudzenie i cierpliwie przez niemal 2 tygodnie dzień po dniu… jak na belgijskie standardy pas mal…. Tylko, że rozochocił się człowiek, rozanielił, rozebrał wreszcie – a i szalik w szale wiosny porzucił, rękawiczki…

Czytaj dalej

Lekki krem szpinakowy z miętą i awokado.

    Dzikie wiśnie sypią kwiatki. Wiatr tańczy z nimi Mendelsona. Różowe kwiecie zamiast różowych okularów. A wierzby płaczą coraz bardziej, obficiej, zieleniej. Śpiew ptaków zamiast budzika i cierpliwy snooze skowronka… czyli znowu wiosna… Rytuał zachwytów nad odradzającym się życiem rozpoczęty. Niedźwiedź w radiu opowiada o kwitnących na Myśliwieckiej mirabelkach. Moje kwitną tutaj, w naszym…

Czytaj dalej

Pieczona dynia z jarmużem i krwistą pomarańczą.

  Także i w kuchni zaczyna się przedwiośnie. Coraz więcej na naszych talerzach mrożonych warzyw (opróżniamy zamrażarki), dyni, które cierpliwie czekały na swoją kolej pochowane w spiżarkach, bulw i powoli, niewinnie – kiełków. To dobry czas, kiedy niewiele trzeba by coś nas ucieszyło. Promień słońca, śpiew kosa o poranku, powiew ciepłego powietrza na twarzy, każda…

Czytaj dalej

Potrawka z jarmużem.

  To jeden z tych wyjątków, kiedy lubię jarmuż gotowany. Całość pachnie, smakuje (nawet cud-mężowi) i pozostawia uczucie sytości na długo. Jak dla mnie obiad idealny. Wypróbujcie koniecznie!   Potrawka z jarmużem Składniki: 4 fileciki anchois 2 łyżki oliwy 1/2 – 1 szkl. bulionu warzywnego 1 duża szalotka 3 ząbki czosnku 1 słoik cieciorki duża…

Czytaj dalej

Przystawka, sałatka… na ostatki w sam raz.

  Pisanie postów a już szczególnie tych z wyprzedzeniem ma w sobie coś z pisania listów w butelce… Coś tam sobie wymyślasz, może nawet masz coś więcej do przekazania, piszesz i wysyłasz w świat. Nie bardzo wiesz, do kogo dotrą Twoje słowa, ani co z nimi zrobi, gdzie będzie on a gdzie ty. Czy kontekst…

Czytaj dalej

Im prościej, tym lepiej…

  Jest taka jedna kołysanka, którą uwielbiam.   „Przyszła pora kołysanek Przyszła pora utulanek Przyszła pora namawiania do spania, do spania… To jest pora dobrej nocy To jest pora ciepłych kocy To jest pora zasypiania, zasypiania… Kiedy kleją ci się oczy To już mówić nie ma o czym To już trzeba tylko spać Płynąć w…

Czytaj dalej