Light smoothie. Na upały.
Wyruszamy w tropiki, czyli do Polski… Właściwie to mam nadzieję, że kiedy czytacie te słowa, my dotrzemy bezpiecznie do Wrocławia. A stamtąd już kierunek – Bieszczady. Ponieważ upały uparte, polecam dziś Wam smoothie w wersji light. Na wodzie kokosowej, którą można zastąpić po prostu wodą, najlepiej dobrze schłodzoną. – Ale dobre to smoothie –…
