Mulligatawny soup

A dzisiaj przepis na zupę, której nazwa zachwycała mnie od zawsze. Tylko jakoś dotąd nie składało się przygotowanie jej w mojej kuchni. W końcu jednak wpadła mi w oko na półkach sklepowych Marks & Spencer w Londynie. Ta sklepowa skład miała dobry, bez zbędnych dodatków, lista składników krótka. Posmakowałam w pewien chłodny wieczór i była…

Czytaj dalej

Tortilla. Smaczna (i zdrowa) przekąska

Wychodzę na spacer w bury, niedzielny poranek. Świat wokół zrobił się wystarczająco brzydki – myślę. Mogłaby już przyjść. Ptaki od tygodni już obiecują, że nadchodzi. Partyzantki krokusów zdobywają przestrzenie sąsiednich trawników. Następnym razem przejdę się w kierunku ulubionej magnolii sprawdzić, co u niej. Czas już najwyższy. Juju, jeszcze kilka dni i będzie marzec. W naszej…

Czytaj dalej

Badridżani

Pamiętam, jak jeszcze kilka, kilkanańscie late temu, kiedy codzienne obowiązki stawały się jakość szczególnie uciążliwe, pocieszałam się myślą, że to kiedyś przecież minie. I nie będę musiała wstawać tak wczęsnie rano dzień w dzień, szykować tych wszystkich śniadaniówek i pudełek, wstawiać gór prania co weekend i tak dalej, i tak dalej. Kiedy w końcu te…

Czytaj dalej

Pierniczki 2025

Nie wiem, od czego zacząć. Piszecie, zaniepokojeni, co słychać, bo to milczenie tu przedłuża się. Dziękuję za troskę i uważność, są wzruszające. Prawda jest taka, że ostatnie tygodnie upłynęły nam na realizacji planu minimum. Robiliśmy tylko tyle, ile trzeba, by miarowo dreptać za codziennością i jej wymaganiami, ale bez zadyszki i nerwów. Odwiedziliśmy Turyn i…

Czytaj dalej