Sbriciolata – kruszonkowe ciasto na lato.

Lubię spokój maja. O dziwo nie szkodzi mu euforia kwitnienia wszystkiego i wszędzie. Chodzi mi o tę ciszę przed burzą, czyli wakacjami – kiedy wszystko staje na głowie. Maj, zwłaszcza ciepły, z długimi weekendami i krótkimi wyjazdami, stanowi spokojniejszą zapowiedź letniej eksplozji. Słuchałam ostatnio jednej z moich ulubionych Trójkowych audycji – Myśli dziecka, której gospodynią…

Czytaj dalej

Cynamonowe serca. Najlepsze kruche ciasteczka.

Mój dziadek Stanisław – on to miał silną wolę! Nie znam osobiście nikogo innego, kto mógłby pochwalić się podobną. Kiedy on coś postanowił, albo obiecał – wiadomo było, że tak właśnie będzie. Rodzinną legendę do dziś stanowi opowieść o tym, jak dziadek Stanisław rzucał palenie. A palił jak smok. Dopóki nie rzucił.  Bo potem już…

Czytaj dalej

Jabłecznik maślany.

Może to rzeczywiście trudny miesiąc, ten październik? Kiedy na dobre żegnamy się z latem, jego wspomnienia tracą swą moc i wyrazistość, że o opaleniźnie nie wspomnę. Kiedy ciepłe szale i szaliki przestają cieszyć, jak tornister, który już przestał być taki nowy, kredki trzeba temperować a zapisane już trochę zeszyty nie są tak fajne jak te…

Czytaj dalej

Kruche rożki szarlotkowe.

Czasami mam problem z rozróżnieniem planów od marzeń. Może dlatego, że same definicje obu pojęć trochę na siebie nachodzą. I od tego nachodzenia 🙂 myli mi się często osiągnięcie jakiegoś celu z wątpliwościami, że być może udało mi się, w końcu/nie w końcu, spełnić jakieś moje marzenie. Bo człowiek, im starszy tym bardziej, potrzebuje mieć…

Czytaj dalej

Tarta sernikowa z nektarynką.

Wychodzę na taras posłuchać ciszy przed burzą. Obserwuję jaskółki obniżające loty, ciężki lot gołębi szukających schronienia na szczycie starej brzozy (dałabym sobie rękę uciąć, ze słyszałam jej westchnienie). Wreszcie przychodzi i burza z kroplami deszczu jak cieciorka a po niej tęcza nad dachami domów naszych sąsiadów.  To, co musi się wydarzyć, po prostu się dzieje….

Czytaj dalej

Kruche ciasto z malinami, bezą i kruszonką.

    Ostatnio to nasze ulubione ciasto. Zabieramy je ze sobą na liczne spotkania i imprezy pożegnalne. (U nas do końca roku pozostał jeszcze tydzień…) Nie mogę się nim nasycić. Ma w sobie wszystko, co powinno mieć ciasto na lato. I z nim już zawsze będzie mi się kojarzyć, także  z chwilami tych wyjątkowych pożegnań,…

Czytaj dalej

Ciastka jaglano-sezamowe. Bezglutenowe.

    Zjadłyśmy dziś ostatni kawałek mazurka. Co do okruszka. Zagraliśmy pierwszy, w tym sezonie działkowym, rodzinny mecz w siatkę. Udało nam się uciec przed burzą. Zachwycić się pięknym rabarbarem i przyjętym przeszczepem starej odmiany jabłoni. Kupić kilka ciekawych książek. I białe balerinki. Z myślą o powrocie. Do kuchni, w której piecze się ciasteczka. Tymczasem, krótkie…

Czytaj dalej

Genialna wiejska tarta z jabłkami

Niedziela wciąż jeszcze dnieje. Gasnący uśmiech słońca gdzieś na horyzoncie, na pożegnanie. Kilkanaście godzin, na które czeka się tak długo. Po których tak wiele się sobie obiecuje. Właśnie i znowu – przemija. Póki jeszcze trwa. Wciąż jest czas na. Niespieszne poszukiwania w spiżarce miodu z nasturcji. (Cud-mąż ma wielki talent do przekręcania i mieszania nazw….

Czytaj dalej

Szybki placek migdałowy z jabłkami

      Dostałam dziś wiadomość. Podobno kończy się okres urlopowy. Po południu kurier przyniósł podręczniki dla dzieci. I wszędzie wokół nowe kolekcje. (Letnie tak szybko się zestarzały?)   A przecież bose stopy ledwie zadomowiły się w sandałach. Odwieszona kurtka przeciwdeszczowa smętnie zwisa na ramieniu wieszaka. Słomkowy kapelusz wciąż w użyciu. No, może nie codziennie, ale zawsze….

Czytaj dalej

Kruche sezamkowe ze śliwkami

Zapewne każdy pasjonat kulinarny przygotował już w swoim życiu dziesiątki, jeśli nie – setki, kilogramów kruchego ciasta. Można popaść w rutynę. I jednocześnie, ciągle, jakiś głos w środku mówi ci: A może by tak inaczej spróbować, dodać to lub tamto i połączyć z czymś innym…? Mój głos najchętniej łączy kruche ciasto ze śliwkami. Dziś propozycja, która obudziła…

Czytaj dalej