Kurczak pieczony w jogurcie.
Zawiłości ekonomiczno-logistyczne prowadzenia gospodarstwa domowego w latach 80 były dla mnie, wówczas jeszcze dziecka, nie do ogarnięcia. Owszem, stałam w kolejkach, ale co, jak i dlaczego trafiało na nasz stół było sprawą równie drugorzędną jak rozładowany akumulator naszego malucha. Lubiłam solone masło, konieczność zalania tej samej kawy dwukrotnie nie robiła na mnie wrażenia, i tylko…