Ostatnio przeczytane (sierpień)

Słowo się rzekło i wiadomo… co dalej. Zapraszam na zestawie moich ostatnich lektur. W sumie – bardzo różnorodnych, a przez to bardzo ciekawych. Nienawidzę stwierdzenia – każdy znajdzie coś dla siebie i dlatego go nie użyję, choć wydaje się w tym przypadku, bardzo na miejscu. Jakub Małecki „Sąsiednie kolory”, Wydawnictwo Sine Qua Non, 2023 Każdą…

Czytaj dalej

Pierwszy jesienny lunch …

Przyznaję, to trochę dziwne pisać dziś o jesieni, kiedy nawet woda w kranie nie chce być zimna. Na pogodowej olimpiadzie, każdy dzień to jakby próba bicia kolejnych rekordów. I choć męczy ten upał (a może jeszcze bardziej świadomość, że sami sobie jesteśmy winni) to jednak cieszą mnie okna otwarte całą noc na oścież nieba i…

Czytaj dalej

Książki lipca

To lato, czytelniczo, zapamiętam z całą pewnością, jako czas gdy przeczytałam Pianolę, która skłoniła mnie do wielu przemyśleń i zostanie ze mną na długo. Zapraszam do lektury podsumowania lipcowego. Kurt Vonnegut „Pianola”, Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2021 Debiut autora. Książka napisana w 1952 roku. I wciąż nie mogę się nadziwić, jak wiele z tego, co…

Czytaj dalej

Placuszki z halloumi

Nie przestaje mnie to dziwić od lat. Koszalin, kilkanaście kilometrów od morza. Blokowiska. A tu codziennie rano pieją mewy. Budzą mnie codziennie tuż po 5 rano. Nic to śpiew domofonów i nawet hałas opróżnianych pojemników na szkło w każdy poniedziałkowy poranek. Mewy. Gdyby nie ich zatrważająca, spędzająca sen z powiek skuteczność, mogłabym napisać Wam tutaj…

Czytaj dalej

Wiśniowianki

Kiedy przyjeżdżam do Polski byłabym w stanie wykupić połowę targu owocowo-warzywnego. Bo – cóż ja poradzę na to, że tylko tutaj truskawki mają smak, maliny pachną i są tak cudownie słodkie, a ziemniaki smakują jak ziemniaki? Może ktoś uzna to za przesadne i nieuzasadnione idealizowanie emigranta… No chyba jednak nie… Że nie wspomnę o tym,…

Czytaj dalej

Makaron z kurkami w sosie śmietanowo-serowym

Mamy swój rodzinny wakacyjny rytuał. Latem wyjeżdżamy wszyscy razem na Kaszuby. I choć dzieciaki urosły nie wiedzieć kiedy, to nawet one nam towarzyszą. Mieszkamy sobie w wynajętym dużym domu, trzy pokolenia, na dwóch piętrach, w sercu Kaszub. Chłopcy łowią ryby z dziadkiem (z efektami bywa różnie, jezioro jest prawdopodobnie przetrzebione i tej myśli się trzymajmy)….

Czytaj dalej

Cukinia i klęska urodzaju. Inspiracje.

Wydaje się, że problem urodzaju cukinii powraca co roku jak bumerang. Ja mam przynajmniej takie wrażenie, ilekroć przyjeżdżam do Polski. Kwestia – co zrobić z cukinią pojawia się nagląco w porze obiadowej. Co w sumie – mi, unikającej jedzenia mięsa, odpowiada idealnie 🙂 Zanim podzielę się z Wami nowym przepisem, który skradł serca całej rodziny…

Czytaj dalej

Jagodzianki Martyny

Każdego roku testuję nowe przepisy na jagodzianki. Sezon na jagody trwa jednak tak krótko, że nigdy nie mam czasu opublikować efektów tutaj. Zawzięłam się jednak tym razem – bo choć naprawdę nie najlepiej pracuje mi się w nieswojej kuchni i zdjęcia robione telefonem nie wzbudzają mojego entuzjazmu, postanowiłam, że tym razem nie dam tak łatwo…

Czytaj dalej

Przeczytane ostatnio (maj i czerwiec)

” – To strasznie smutne – powiedział – człowiek jest tak bardzo samotny z wieloma swoimi wspomnieniami. Ze wszystkim, co dla niego tak wiele znaczyło, z detalami, które razem tworzą to, co w życiu wartościowe. Jakiś zapach, atmosfera, szczególny rodzaj światła na niebie. Wszystko, co ulotne, czego nie da się odtworzyć. Literatura zawiera tak wiele…

Czytaj dalej

Sałatka na lato

To jest absolutny hit ostatnich dni. Rzecz prosta, elastyczna i bogata w smaki i wartosci. Elastyczna, bo ponieważ – jeśli nie macie mango lub macie go niewiele, możecie zastąpić je malinami, truskawkami, arbuzem lub borówkami (jagody też bedą super). Wczoraj wieczorem przygotowywałam ją nie wiem już po raz który i dorzuciłam po garści truskawek, borówek,…

Czytaj dalej