Piknikowe tortille z kurczakiem curry.

Brakuje mi polskich majówek. Tego pospolitego ruszenia, w którym uczestniczyli niemal wszyscy, w taki czy inny sposób, ale z niesamowitą energią i nadziejami. Z całą pewnością tęsknotę powiększa nostalgia, rozmywająca ostre kontury zdarzeń. I fakt, że polskie i belgijskie majówki zawsze rozjeżdżają się w czasie.

Czytaj dalej

Burgery ziemniaczane.

Wraz z rozpoczęciem mojej przygody z bieganiem, przestałam odmawiać sobie ciągle węglowodanów. I znowu zaczęłam się uśmiechać do ziemniaków na moim talerzu. Wszyscy nagle zrobiliśmy się tak aktywni, że muszę dobrze bilansować naszą dietę.

Czytaj dalej

Ekspresowa soczewicowa i nowa książka Dominiki Wójciak.

A miało być tak dobrze! Miało być pasmo niezmąconych najmniejszą porażką sukcesów. A wziął i się uparł, i zjadł tylko połowę porcji. Są jakieś granice – powiedział młody zostawiając resztę zupy mnie. (Co w sumie, jakoś szczególnie mnie nie zasmuciło – bo po pierwsze – połowę jednakowoż był zjadł, a ta druga – po drugie…

Czytaj dalej

Gofry bezglutenowe z sosem kokosowym.

Niedziela zasypia kuląc się przed mrozem. Słońce w ciągu dnia podpuszcza, że niby to już wiosna. I człowiek karmi nadzieję fatamorganą. Wieczór pokazuje, kto tu wciąż rządzi. Złudzenia w kąt, realia – w postaci zmarzniętych stóp, pod koc. Mija weekend, wyczekiwany tak intensywnie, pozostawiając miejsce na nową tęsknotę.

Czytaj dalej

Wyborne „Adictif chocolat” lub mi-cuit au chocolat Philippa Conticini.

Nie jestem wielką fanką wypieków czekoladowych. Uwielbiam za to czekoladę deserową dobrej jakości, tak po prostu, zwyczajnie. Mam jedną swoją ulubioną, której codzienna dawka wynosi 2 kostki. Dzień bez nich nie ma swojego rytmu. To moi podopieczni plus cud-mąż są wielbicielami wszelakich brownie i czekoladowych ciastek. I to z myślą o nich wypróbowałam przepis mistrza…

Czytaj dalej

Krem cukiniowy.

Przerażają mnie wraki choinek poniewierane przez wiatr po ulicach naszego przedmieścia. Ja wiem, że tak lepiej, wystawić je na raz, kiedy anonsowany jest przejazd wozu, który je zgarnie i może będzie z tego jaki pożytek. Będzie? Może? Przerażają to nie to słowo. Zasmucają, tak – nawet bardzo, przygnębiają – i owszem, jak najbardziej, generalnie –…

Czytaj dalej

Dyniowe ciastka owsiane.

W nawale zajęć, który – o zgrozo! wcale nie jest jeszcze tak wielki, jak ten przedświąteczny, przestałam czytać książki. A ponieważ życie to sztuka wyboru, myślałam, że to tak tylko na chwilę przecież, jak się uporam ze wszystkim, to wrócę. I będę miała czas. I wiecie co? Uświadomiłam sobie dziś, ile mi tych chwil już…

Czytaj dalej

Gofry z cukinii na 2 sposoby.

Ze zmianami chyba zawsze tak jest. Na początku zawsze wzbudzają opór, rodzą niepokój… Nawet zmiany pór roku. (Cieszymy się, choć niekoniecznie dotyczy to alergików, chyba wszyscy tylko z nadejścia wiosny…) A przecież to dobrze, że choć raz zmiany, które przychodzą są przewidywalne i niosą ze sobą stały repertuar emocji i rytuałów. Życie w zgodzie z…

Czytaj dalej