Krem grzybowy z kaszą gryczaną i boczkiem.
Wczorajszy i dzisiejszy poranek. Deszczowy armagedon. Czas ciepłych kocy, gorącej herbaty z miodem i lektury. Marzenie. W radiu Artur Andrus przypomina jedną z moich ulubionych piosenek …. Addio pomidory… I pyta czemu/komu mówimy Addio! w październiku? Ja zastanawiam się co chciałabym pożegnać, a co pożegnać muszę. To drugie znacznie trudniejsze. A więc:…
