Bezglutenowe ciasteczka kokosowe albo …
Wydawało się, że uśmiechnęła się dosłownie na chwilę. Skrawek czasu, potrzebny by przejechać z punktu A do punktu B leśną drogą. Perliście, nostalgicznie i ciepło, wprawiając w zadumę i wzbudzając głośne westchnienie. Złote liście drżały jeszcze na posterunkach, wysoko na gałęziach drzew, strażnicy czasu… Jesień… Przestała się uśmiechać nim dojechaliśmy do domu. Ale ten uśmiech,…
