Codzienność i dramat. Czwartek? Gnocchi!

Obieram ziemniaki. Dziś czwartek. W Rzymie to dzień, gdy na obiad przygotowuje się gnocchi. Opowiadała nam o tym nasza włoska koleżanka Gloria. Zaprosiła nas do siebie, by pokazać „jak to robią Włoszki”. Przygotowywałyśmy lasagne i gnocchi. Węgierka, Belgijka, Kubanka, Polka i Włoszka – międzynarodowe grono. Teraz kolej na mnie, poproszono mnie, bym pokazała jak przygotowujemy…

Czytaj dalej

A może tłusta sobota? Oponki z ricottą.

Wiem,  że wielu z Was przeniosło pieczenie pączków na weekend, gdy wydaje się, że mamy więcej czasu. A skoro w kontekście belgijskiego karnawału mowa jest o tłustej niedzieli, tłustym poniedziałku i wtorku, to czemu nie tłusta sobota? Przygotowałam wczoraj oponki, które bardzo lubią nasze dzieci. Rozeszły się błyskawicznie. Polecam je więc także i Wam. Oponki z…

Czytaj dalej

Ciasteczka z pestek dyni. Krucha radość popijana mlekiem.

Czy i Wam zdarza  się kupić jakiś produkt z konkretnym przeznaczeniem, które gdzieś umyka po powrocie do domu? Pozostaje konsternacja upchnięta gdzieś w kącie i produkt, który czeka na swoje pięć minut. Aż do końca przydatności. I wtedy zaczyna się nerwowe przeszukiwanie przepisów, by jakoś tę pomyłkę naprawić. Mnie zdarza się też kupić czegoś za dużo z myślą, że…

Czytaj dalej

Dosza z serem i pomidorami. Przemytnicy marchewki, groszku i soczewicy.

Wątpliwości natury etycznej w zderzeniu z fachem przemytniczym ma chyba każdy z nas. Choć i ekscytacja z nim związana czai się nieopodal. A nuż się uda? Jeśli nie, pal licho! Kiedy przeczytałam tytuł tej książki, pomyślałam – ale ktoś miał świetny pomysł. Zaczytałam się, zainteresowałam i postanowiłam spróbować. W końcu wszyscy (mam na myśli rodziców…

Czytaj dalej

Heart-shaped chicken nuggets – przysmak dla wszystkich

Coraz częściej prosicie mnie o przepisy odpowiadające dziecięcym smakom. Oto więc kolejny. Autorstwa Annabel Karmel’s, której polecać nie trzeba chyba nikomu. Przepis szybki, niezbyt kłopotliwy w przygotowaniu, danie pyszne, ciekawe w smaku. Nie musicie wycinać serduszek. Można je formować jak płaskie kotleciki. Jeżeli chcecie, aby były bardziej chrupiące, polecam najpierw obtoczyć je w bułce tartej, następnie w…

Czytaj dalej

Mamo, co dziś będzie na obiad ?

– Czy będzie dokładka ? – Jest jeszcze marchewka ? Powiem szczerze, takie pytania padają u nas raczej rzadko. Nasze dzieci to niejadki. A jeśli chodzi o jedzenie warzyw, spokojnie można by ich określić mianem „abstynentów”. Ciasteczka, ciasta czekoladowe, kilka wypróbowanych dań i kluski. Niewiele, prawda? I nudne i monotonne i małowartościowe. Wciąż szukam różnych…

Czytaj dalej

Marząc o flaucie. Wiatraczki ze śliwkami i marcepanem.

Dawno mnie to nie spotkało. By z nadmiaru zdarzeń do przemyślenia i opisania, nie móc zdecydować się na jedno konkretne. Wspomnienia minionego weekendu wciąż jeszcze tlą się intensywnością wrażeń. Przez moment poczułam się jak wiatraczek, który gnany silnym podmuchem nie potrafi się zatrzymać. Dopóki powietrze wokół nie przestanie wirować w obłędzie czasu. Kręcę się tak…

Czytaj dalej

Le matefaim aux pruneaux, z pistoletem w dłoni…

Czekała z pistoletem w pogotowiu ze splamionymi już wcześniej rękami za chwilę wszystko się zmieni Stanęła naprzeciw niej Bladej, białej prawie Nacisnęła na spust… Remont w pełni. Szlifujemy, malujemy. Obolałe ramiona odmawiają posłuszeństwa. Na drabinie wyższej niż 4 stopnie mam lęk wysokości, a sufit miejscami wysoki na 6 metrów… Mieliśmy wczoraj pierwszy kryzys remontowy. Ubieranie…

Czytaj dalej

Jabłka miłości

Słońce onieśmiela mnie swoją hojnością. Wolę schować się w cieniu, w odległych zakątkach domu, które zostawia sobie na później. W powietrzu czuć swobodę. Czas zaczyna powoli zwalniać, z każdym dniem, coraz mniej trzeba, coraz więcej można. Nagie ramiona, gołe stopy, myśli nieuczesane. Kolory i światło szumią mi w głowie. Oszołomiły i zawładnęły moją wyobraźnią. Brakuje…

Czytaj dalej

Jak wygląda guma arabska i delikatne kotleciki drobiowe

Staram się robić zakupy sama. Z wielu powodów nie zabieram ze sobą współtowarzyszy. Przede wszystkim dlatego , że nie lubię im odmawiać, a w większości przypadków jestem zmuszona. Przy każdej praktycznie odmowie z mojej strony pada zawsze pytanie: – A czy tu jest guma arabska? I tu kontynuujemy nasz mały rytuał perswazyjny. Ja czytam skład,…

Czytaj dalej