Imbirowe crumble z czereśniami.

Nagle i my poczuliśmy się jak dzieci. Mamy wakacje! Wprawdzie do pracy chodzić trzeba, ale za to nagle okazuje się, że po powrocie do domu czasu tak wiele… i tyle zrobić i nie robić można…  Jeszcze nie odczuwamy pustki ani braku. Choć każda myśl wędruje w ich kierunku. Cieszy każda drobna czynność, która się wykonuje,…

Czytaj dalej

Ptasie mleczko z musem truskawkowym. Projekt: TRUSKAWKA 7/7.

Dziś ostatni odcinek truskawkowej sagi. To było wyzwanie, naprawdę. Mam nadzieję, że znaleźliście coś dla siebie, w końcu tak krótko możemy się nimi cieszyć…   Ptasie mleczko z musem truskawkowym  Składniki:  Na mus truskawkowy: 70 g cukru 500 g truskawek galaretka truskawkowa 1 łyżka ekstraktu waniliowego Na ptasie mleczko: 120 g drobnego cukru 200 ml…

Czytaj dalej

Sernikowe trifle z truskawkami.

  Stres przed podróżą daje o sobie znać. Do tego ciągłe wrażenie, że już o czymś zapomniałam, choć przecież jeszcze nawet nie zdążyłam wyjechać. Tak już mam. A jeszcze wczoraj, w ciepłym świetle popołudnia smakowaliśmy spokojnie deser z truskawkami…  Polecam go Waszej uwadze. Jest szybki, wdzięczny i niewymagający. Dla mnie – idealny. Mam nadzieję, że…

Czytaj dalej

Truskawkoterapia.

Pogoda ja tabletka na sen. Albo kołysanka. Niech już będzie to lato może chociaż, skoro wiosny nie było. Truskawek nie będzie tu z wtym roku zbyt wiele. Podobnie jak wielu innych owoców i szparagów. Lawenda chyba w ogóle nie zakwitnie. Kwiatów i ziół w ogrodzie nie podlewam od ponad miesiąca. Woda stoi w donicach niemal…

Czytaj dalej

Czy marchewka może być szkodliwa ?

  …zastanawiałam się obserwując synka drugiego pochłaniającego kolejny kawałek ciasta. Marchewkowego, oczywiście.   To oczywiście żart. Jeśli coś mogłoby mu zaszkodzić to raczej cukier. A tytuł postu wziął się z potrzeby zwrócenia uwagi na ten oto przepis. No bo właściwie, ciasto marchewkowe? Żadna sztuka, żadna nowość. A jednak w końcu udało mi się trafić na…

Czytaj dalej

Muffiny orzechowe.

Gdybyście dysponowali wolną chwilą i mieli ochotę na prawdziwie orzechowe doznania… zapraszam po przepis już wkrótce. Jeszcze dziś, mam nadzieję… Miłego świętowania i Słońca nad głowami, Kochani, Wam życzę! cdn.     Przeglądając się w lustrze szyby w przedziale pociągu podmiejskiego rozmyślam o mijających dniach. O tym, że nie narzekałabym na pogodę, gdyby tutaj były…

Czytaj dalej

Lala salama na ndoto tamu. I buchty…

No i nie zdążyłam… A tak bardzo chcialam napisać Wam wczoraj o książkach, szczególnie o jednej godnej polecenia, z okazji Światowego Dnia Książki… Uznajmy jednak, że nie trzeba ku temu specjalnej okazji i przejdźmy do rzeczy. Zgadza się dobrze niektórzy z Was rozpoznali w zacytowanym tutaj akapicie fragment książki Beaty Pawlikowskiej – „Blondynka na tropie tajemnic”….

Czytaj dalej

Andruty czekoladowe.

Przebiegam szybko obok czasu starzejącego się na stronach kalendarza. Dopiero dziś zauważyłam, że tam marzec wciąż, niezmieniony, na posterunku… Potrzebował zmiennika, jak i ja czasami ostatnio. Szczęśliwie, w piątki jakby czas zwalniał, tuż przed ostatnim okrążeniem, chwilowy spadek formy przed wyczerpującym finiszem niedzieli. Niestety, niedziele przestały być dniami bez pracy. Francuski, lektury, tabliczka mnożenia, uporządkowanie…

Czytaj dalej