Conchiglie z sosem camembert i cukinią

  – Mamo, czy mogę nie zabierać jutro do szkoły tornistra? – zapytał synek drugi z nadzieją w głosie.   Dzień rozdania świadectw (u nas nazywanych raportami) jest jedynym, kiedy istotnie tornistrów przynosić nie trzeba, o czym synek zapomniał, w końcu – w jego przypadku to dopiero drugie w życiu takie wydarzenie…     Dziś…

Czytaj dalej

Dorsz w sosie estragonowym.

  „Isaiah Berlin odłożył książkę na stolik i powiedział codziennie czytam i codziennie uświadamiam sobie, jak wiele mi zostało do przeczytania. A od czasu do czasu wracam do poprzednich lektur, ale czytamponownie tylko te książki, które rzeczywiście zasługują na ten przywilej. – A co decyduje o przyznaniu tego przywileju? – Teraz Bernatupodobnił się do Adriana. – Umiejętność…

Czytaj dalej

Nareszcie „jutro” i pierogi z soczewicą.

Krajobraz wyciszony bielą. Wszędzie, jak mrozem zasiał. Nagie gałęzie drzew otulone szalem śnieżnej bieli. Lubię las zimą. Ma w sobie znacznie więcej spokoju i ciszy. Godności i tajemnicy. W chwilach takich jak ta, chciałabym biec do lasu, przed siebie, usiąść na zapomnianym pieńku gdzieś na polanie i zasłuchać się, zapatrzeć, naładować baterie błogością i wyciszeniem….

Czytaj dalej

Tagliatelle z sosem kurkowym na ciemnym piwie

      Obdarzona koszykiem kurek zastanawiałam się co z nimi począć. Tyle możliwości, każdą chciałabym wypróbować, a ilość niewystarczająca. Powstał więc ten rodzaj sosu, który po dłuższej redukcji nadaje się również na pizzę lub – po dodaniu jajek – na tartę. Zazwyczaj używam do niego białego wina (wszystkim, którzy preferują sosy gładkie, aksamitne i…

Czytaj dalej

Metoda na pieroga czyli pierogi wg Babci Marysi

Zapewne każdy z Was ma swoje metody i sposoby na pierogi. Przygotowuje je zgodnie w rodzinną tradycją lub delikatnie ją modyfikując. A że czas uszek i pierogów przed nami pomyślałam, że pokażę Wam metodę, która i mnie do niedawna była obca. Przygotowywałam pierogi tak, jak nauczyła mnie moja babcia ale, zdaniem moich dzieci, to zawsze…

Czytaj dalej

Słoneczne tagliatelle i błyskawiczna zupa cukiniowa

Dostałam zaproszenie do zabawy w « Lubię » : od Oliwki, Eweliny, Anny-Marii i Karmel-itki. Dziękuję Wam za nie serdecznie*. Napisałam więc o tym co lubię. A nie, na przyklad: uwielbiam, tak jak moją rodzinę, która mogłaby mi wystarczyć za cały świat; spotykać się z przyjaciółmi przy jednym stole, na długie rozmowy przy winie i prowadzić samochód,…

Czytaj dalej

Podróżuj, gotuj, bądź zdrowa. Świderki w sosie pietruszkowym z grzybami.

Światło dużego okna rozświetla białe ściany. Na półkach rozgościł się błękit, lubią się z sąsiadem niebieskim. W szufladach gadają talerze. Na ciasnotę narzekają sztućce. A deski do krojenia, indywidualistki, nie pozwalają się zamknąć w niskiej szufladzie. Wciąż organizują protesty, blokady. Ład tu czy nieład, ja jestem jego autorką. Jedyną osobą znającą położenie wszystkich zbędnych i…

Czytaj dalej

Tagliatelle z zielonymi szparagami, czarnymi oliwkami i pomidorkami czyli człowiek uczy się całe życie…

– Dlaczego muszę chodzić do szkoły? To pytanie najczęściej zadawane przez synka pierwszego. Córka pierwsza już nie zadaje takich pytań, jest pogodzona z sytuacją. Młodszy jest waleczny i jeszcze wierzy, że uda mu się u mamy coś w tej kwestii wskórać. I co ja mam mu wtedy powiedzieć? Że to dopiero początek, że tak już…

Czytaj dalej