Warto obejrzeć! 6 filmów godnych polecenia.
Mamy takie małe rodzinne zawody. My – czyli rodzice + córka pierwsza kontra reszta rodziny (czyli syn pierwszy i drugi, dalej zwani chłopakami). Zaczęło się od tego, że z wiekiem chłopaki trochę wymknęli się spod kontroli – i na hasło: Oglądamy razem film! – który to odzew, przez całe ich dzieciństwo był przyjmowany bez grama…
Domowe masło migdałowe.
Usłyszałam wczoraj, że absolutnie nie mogę zachorować. Zakaz dostałam, od cud-męża 🙂 Normalnie to bym się nie zdziwiła takim prośbom – kto rozsądny podcina gałąź, na której siedzi? Ale zdecydowanie rozbawiło mnie uzasadnienie. – Kto by się zajął blogiem? Przecież wiesz, że ja tylko jajecznicę umiem. Ano wiem. Świadoma jestem, czasami nawet mnie to denerwuje….
Książki lutego.
Lubię, kiedy udaje mi się tak zaplanować lektury w danym miesiącu, by mieć wrażenie podróży po wielu światach. A wszystkie one, równoległe do codzienności. Nadzwyczajnie i nieznośnie szarej ostatnio. Można się oderwać, albo zaszyć, wedle nastroju i potrzeby chwili. A już „Palinka” na nocnym stoliku – to dopiero rozgrzewająca serce lektura. Długo tam jeszcze poleży,…
Jajka po turecku albo prosty sposób na jajka w koszulkach.
Nie ma tego efektu kiedy jemy publicznie. To znaczy – wtedy zazwyczaj delektujemy się w sposób kontrolowany (a jeśli się nie delektujemy – to i tak się kontrolujemy). Nie dotyczy dzieci oczywiście – one są wylewne (czasem dosłownie) bezpośrednie a przy tym głośne. Ich min zaś raczej nie sposób później odtworzyć – tak są spontaniczne…
Granola na słono albo zdrowa przekąska.
Czasami tak trudno o rozsądek i umiar, Wam też? Takie choćby śniadania. No wiadomo, jeść trzeba. Od lat staram się wpajać to naszym dzieciakom. Wydaje się, że z całkiem dobrym skutkiem. Myślę jednocześnie, że gdybyn tylko mogła sobie na to pozwolić, jadłabym codziennie croissanty z domowym dżemem, zagryzała jakimś dobrym twardym serem i winogronami, a…
Cytrynowy sernik nowojorski.
Minęło 10 lat – pomyślałam patrząc dziś na cud-męża wpatrzonego w ekran komputera. W styczniu 2010 roku to właśnie on pomagał mi założyć Addio, bo rozgryzł blogspota i tak to się zaczęło. Do pierwszych publikacji wciąż potrzebowałam jego obecności i asysty. Niedługo potem stery całkowicie przejęłam ja, ale tamtych chwil, gdy było to kolejne nasze…
Wegańskie ciastka czekoladowe.
Nawet jeśli cały ten walentynkowy szał z komercji był się zrodził, to i cóż w tym złego. Komu szkodzi, że poświętujemy? Tak sobie tylko myślę, nie dajmy sobie wmówić, że ten czas zarezerwowany jest dla klasycznych sytuacji damsko-męskich. Dlaczego nie miałby dotyczy także relacji z przyjaciółmi, rodzeństwem czy z rodzicami? I jeszcze na koniec –…
Ekspresowy makaron z woka.
Przypomniały mi się wczoraj chwile z wczesnego dzieciństwa naszych dzieci. Kiedy to zasypiały po południu, zupełnie niespodziewanie, w sposób niedający się przewidzieć, a w miarę upływu czasu rosła nadzieja, że pośpią tak już do rana. Takie chwile nie zdarzały się często i także dlatego były jak prezent-niespodzianka pod choinką. Taki wielki, przewiązany czerwoną kokardą i…
Książki stycznia.
„Tym, o czym chciała pisać, było światło widziane w lutym. Jak zmienia obraz świata. Ludzie narzekali na luty: było zimno, padał śnieg, częstokroć dokuczała wilgoć i plucha i wszyscy wyczekiwali wiosny. Ale dla Cindy światło tego miesiąca zawsze stanowiło tajemnicę, również teraz.
Spiralna brioszka z czekoladą.
Piątek po południu. Wychodząc z biura odpalam Trójkę na telefonie. Będzie mi grała w drodze do domu. Ewentualne przestoje osłodzi mi redaktor Wałkuski. Kiedy wejdę do domu, głowa zacznie mi ciążyć od tony pomysłów, projektów i planów na weekend. Zbyt ambitne podejście do tematu może oznaczać silne przeciążenie i lekki dołek w niedzielny wieczór…
