Prosty perłowy kuskus ze szparagami

Nasz młody piłkarz, ma swoje małe żywieniowe fazy (nawet wiem, po kim on tak ma…) ostatnio był to makaron kokardki i to był jedyny makaron, który jadł. Teraz zasmakował w perłowym kuskusie. Siłą rzeczy – i my musimy. Tak zupełnie między nami mówiąc – kokardki to moja słabość i zguba, bo uwielbiam je w wersji…

Czytaj dalej

Ziemniaczana sałatka ze szparagami

„Potrząsnął dłonią trębacza i ciągnął dalej: – W tym kraju ludzie nie cenią sobie poranka. Budzą się gwałtownie na dzwonek budzika, który druzgoce ich sen jak cios siekiery, i od razu stają się niewolnikami żałosnego pośpiechu. Niech mi pan powie, cóż może być wart dzień, który zaczyna się od takiego aktu przemocy? Co musi się…

Czytaj dalej

Lunchowa sałatka z soczewicą

Wracam powoli do siebie i do radości z gotowania. Po trudnych zawodowo miesiącach mam w końcu chwil więcej, by spędzać je w kuchni i cieszyć się z tego. I może to być coś, co sprawia przyjemność tylko mnie, a niekoniecznie oznaczać karmienia otoczenia. Przygotowuję sobie więc taką sałatkę, którą zjadam na późny lunch, a resztę…

Czytaj dalej

Zapomnij o jajkach w majonezie :-)

Nie znam nikogo, kto nie lubiłby majonezu. Przyjemność konsumpcji odbiera mi jedynie świadomość jego kaloryczności 🙂 Takie jajko na twardo w majonezie to naprawdę guilty pleasure. Poniższa propozycja jest trochę takim pomysłem – jak tu zjeść ciastko i mieć ciastko 🙂 Bo smak tego pesto jest uzależniający, a jest w nim odrobina majonezu i beztłuszczowego…

Czytaj dalej

Zielone kokardki z mozzą ;-)

Mam ostatnio takie nieodparte wrażenie, że wiosną, szczególnie tą pierwszą, ledwie nastaną, najświeższą, wszyscy jesteśmy młodzi. Chyba nie ma nikogo, kogo widok wszechogarniającego rozkwitnienia by nie poruszał. Od zachwytów, ptasich treli nad ranem i zapachu drzew kręci się w głowie. No i ma się poczucie, że i my odzyskujemy siłe, motywację i chęć. Niech choćby…

Czytaj dalej

Zupa zimowa

Agata przypomniała mi ostatnio najprostszy sposób na zupę. Co najzabawniejsze – uświadamiając mi, że to mój własny patent, który ona stosuje na co dzień. A ja chyba rzeczywiście dawno nie przygotowywałam zupy-kremu. A więc – wystarczy upiec warzywa, które akurat masz w lodówce (jest to zresztą doskonały sposób na gotowanie zero waste), a potem je…

Czytaj dalej

Śledzie z suszonymi pomidorami

Pozwólcie, że powrócę do świątecznego czasu raz jeszcze, ostatni. Dzieciaki wynegocjowały wigilijne menu na własnych warunkach (pisałam Wam o tym tutaj), ale i my postawiliśmy swoje. Musiał być więc i barszcz z uszkami i sałatka jarzynowa (którą niezmiennie wieczór wcześniej przygotowują wszyscy członkowie rodziny – taki to nasz rytuał świąteczny), domowe kluski z makiem (które…

Czytaj dalej

Świąteczne pierogi z twarogiem i makiem

No dobrze, to już ostatni z przepisów na nasz świąteczny półmisek pierogów, o którym pisałam więcej tutaj. Nie mogłam sobie podarować „ulepszenia” przepisu na pierogi z twarogiem, ani tym bardziej oprzeć się pokusie nadania mu charakteru bardziej świątecznego. I tak – do standardowych składników na pierogi z twarogiem dodałam ziarna z połowy laski wanilii, świeżo…

Czytaj dalej

Pierogi ruskie 2.0

Farsz na te pierogi przygotowuję zawsze na oko. Tym razem – wyszły idealne. I jak to zwykle w takich sytuacjach – nie zapisywałam proporcji. Szczęśliwie jednak – post factum uświadomiłam sobie, że przygotowując farsz otwierałam nowe opakowania. Wystarczyło zatem tylko odmierzyć to, co w nich pozostało i skalkulować. Nowością jest także ciasto na pierogi. Dotychczas…

Czytaj dalej

Pierogi z kaszą, grzybami i …

Tegoroczne święta Bożego Narodzenia były drugimi w moim życiu spędzonymi z dala od rodzinnego domu w Polsce. (Pierwszy raz miał miejsce podczas pandemii). Miałam poczucie, że wszystko stało na głowie. W sensie kulinarnym – na mojej głowie. Dzieci nam dorosły, choć niestety wciąż nie do wielu tradycyjnych polskich smaków. Śledzie? Bleee! Kapusta z grzybami? Fe!…

Czytaj dalej