Miękkie pierniczki w glazurze maślano-rumowej
Metod mają wiele. Muszę to przyznać i robię to z podziwem, trochę już przestaję je rejestrować, wciąż pojawiają się nowe. Pierwszą była, od kiedy pamiętam – metoda na kota ze Shreka. Wielkie oczy, a w nich wielka prośba – „No daj jednego chociaż!” Długo była metodą najskuteczniejszą. Następna – „Mamo, ale jak to – mi…
