Ale babka! Co ona ma takiego, czego inne nie mają?
Na liście rzeczy, których nie lubię, lukier znajduje się z pewnością w czołówce. Nie lubię jego lepkości, słodyczy przesadzonej do nudności, przystawalności do wszystkiego, nadmiernej, plastycznej spolegliwości. Nie wiem, skąd mi się to wzięło. Nie lubię i już. I mam problem. Czasami. Bo nie lukruję babek, nie lubię lukrować pierniczków (wyjątek robię tylko dla dzieci)….
