Śledzie curry
Zasiadam do komputera z herbatką z miodem, żeby napisać o mojej znajomości ze śledziami… No cóż, to z całą pewnością nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ba! to w ogóle nie była miłość, wręcz odwrotnie, głęboka, nieskrywana niechęć, od zawsze… śledzie były ble… Nie było nikogo i niczego, by mnie do nich przekonać. I chociaż…
