Papryka faszerowana. Ogłoszenie wyników konkursu.

  Wciąż nie mogę dogonić rzeczywistości. (Tak sobie powtarzam jak mantrę ten zwrot, choć przecież trudno o coś bardziej rzeczywistego niż codzienność). Mam jednak takie poczucie, że tylko biegnę tuż za, lub – chwilami obok tego, rozpędzonego już na dobre pociągu, nie mogąc do niego wskoczyć, rozsiąść się wygodnie. Już nie mówię o wagonie pierwszej…

Czytaj dalej

Najlepsze, kiedy wracam do domu jest…

  Pamiętam jeszcze, jak śpiewały świerszcze. Jak konik polny zaplątał się w firankę. Jak pachniało latem, jeszcze na granicy. Jeszcze kilka oddechów po naszej stronie. Bo już w Pradze zapachniało jesienią. Tą piękniejszą, o suchych włosach, w których zaplączą się klonowe liście. I zachwyt nad tym miastem, zagubiony w tłumie. Turystów.   A potem już…

Czytaj dalej

Chłodnik pomidorowy z malinami.

Na ostatnie chwile gorącego lata. Kiedy nawet upał cieszy, bo może to ostatni taki w tym roku? Do zjedzenia łyżką lub wypicia przez słomkę, dla ochłody. Niezwykle aromatyczny, z malinową nutą, która pobrzmiewa jako ostatnia. Polecam gorąco. Chłodnik pomidorowy z malinami i karmelizowaną cebulką Składniki: 900 g pomidorów (użyłam malinowych) 1 łyżka oliwy, 1 łyżka…

Czytaj dalej

Baba ziemniaczana z kurkami

  Dziś coś przede wszystkim dla wielbicieli ziemniaków. Właśnie teraz lubię je najbardziej, kiedy mają tak wyjątkowy smak. Tym razem w formie baby a nie placka. I niekoniecznie tradycyjnie, bo z kurkami, zamiast boczku. Jeśli lubicie, także i jego możecie dodać do farszu, u nas było to piątkowe danie. Baardzo sycące i aromatyczne. Intensywnie ziemniaczane,…

Czytaj dalej

Panzanella.

Pamiętam, jak w marcu marzyła mi się panzanella. Pomidory, gorące od słońca i nabrzmiałe od jego blasku dojrzałością, śniły mi się w nocy. Ich zapach, który przyszedł do mnie we śnie, obudził mnie raz w środku nocy. I oto są. Dokładnie takie, jak te wyśnione. Czas więc na panzanellę. Ja ją uwielbiam. Kiedy się nad tym…

Czytaj dalej

Placki z cukinii i ziemniaków z zieloną pastą curry

  Od kiedy wpadłam na ten pomysł przygotowywałam te placki kilkakrotnie. Nuta egzotyki w połączeniu z cukinią i ziemniakami zagrała tu wyjątkowo smacznie. Zajadali się nimi także nasi goście. Jeśli i Wy spodziewacie się gości na przyjęciu w ogrodzie, na tarasie czy pikniku – lub po prostu na świeżym powietrzu, to pomysł idealny. Jedna porcja…

Czytaj dalej

Podpłomyki. Pomysł uniwersalny.

  Kiedy mamy przed sobą cały długi dzień i nie wiemy nie tylko, co na obiad, ale i na śniadanie, kolację i deser, i jakby tego było mało – nie chce nam się chcieć, podpłomyki wydają się rozwiązaniem idealnym. Mnie smakowały w każdym wydaniu, wytrawnym i na słodko,  z owocami. Polecam!   Podpłomyki  Składniki:  Na zaczyn:…

Czytaj dalej

Alu kofta.

– Czy to ma w sobie czosnek? – Nooo, jak chuchniesz na Facebooku, to serwer padnie… – A czy tu je w ogóle mięso? – Niekoniecznie… – To dlaczego nazywasz je klopsikami? Jak kotlet może myć bez mięsa? Nasze rozmowy przy stole. Ciągła edukacja. I, jak się możecie przekonać, różne przynosi efekty. Ostatecznie, cieszyłam się,…

Czytaj dalej

Trzy pasty. 1. Pasta jajeczna z miętą i rzodkiewką. 2…

To już przed, jeśli nie – ostatni wpis przed Świętami. Lubię pasty jajeczne przeróżnej maści, nie tylko od święta, a Wy? Są takie dni, że przez cały tydzień przygotowuję je sobie na śniadanie. Czasami drobna zmiana, jak choćby posiekana świeża mięta potrafią wiele zmienić i urozmaicić. A do przygotowania ich potrzebujemy dosłownie chwili. Polecam. Pasta…

Czytaj dalej

Lasagne z warzywami.

Stracić poczucie czasu. Zdarza mi się średnio kilka ray w tygodniu. Głównie z roztargnienia, czasami bezwolnie. Z przymusu – dwa razy do roku. Rzeczony przymus wydał mi się szczególnie okrutny w chwili, gdy przyszło mi wyrwać (dosłownie!) ze snu dzieci. Ani oni tego nie rozumieją ani ja. Nie trafiają do mnie żadne argumenty, bo mojego…

Czytaj dalej