Ryba w warzywach
W hałaśliwym zgiełku miasta głos chcą zabrać wszyscy. By ich dostrzeżono, usłyszano, wreszcie – by wyegzekwować pierwszeństwo. Praktycznie nie używam klaksonu. Nie mam dzwonka przy rowerze. Nie lubię butów na obcasach, które wołają o uwagę rytmiczną melodią na dwa. Bo przecież zawsze można spokojniej, ciszej, bardziej cierpliwie. Ta kobieta, która zagapiła się w lusterku, malując…
