Ciasto ze śliwkami i humory lata.
Właśnie wróciliśmy. Jeszcze nie do domu,do poukładanej rzeczywistości i rygoru codzienności. Jeszcze nie. Ale za sobą już mamy Kaszuby, Zatokę Pucką i Malbork, o których napiszę Wam za kilka dni. Jeszcze chcemy nacieszyć się obecnością rodziców, dziadków i rodzeństwa, by w końcu spakować od nowa bagaże (choć zupełnie nie wiem czy to się uda…) i…
