Jajka po turecku albo prosty sposób na jajka w koszulkach.

Nie ma tego efektu kiedy jemy publicznie. To znaczy – wtedy zazwyczaj delektujemy się w sposób kontrolowany (a jeśli się nie delektujemy – to i tak się kontrolujemy). Nie dotyczy dzieci oczywiście – one są wylewne (czasem dosłownie) bezpośrednie a przy tym głośne. Ich min zaś raczej nie sposób później odtworzyć – tak są spontaniczne…

Czytaj dalej

Granola na słono albo zdrowa przekąska.

Czasami tak trudno o rozsądek i umiar, Wam też? Takie choćby śniadania. No wiadomo, jeść trzeba. Od lat staram się wpajać to naszym dzieciakom. Wydaje się, że z całkiem dobrym skutkiem. Myślę jednocześnie, że gdybyn tylko mogła sobie na to pozwolić, jadłabym codziennie croissanty z domowym dżemem, zagryzała jakimś dobrym twardym serem i winogronami, a…

Czytaj dalej

20 minutowa granola.

Poranne przygotowywanie śniadań i lunch boxów to przyznaję – często gęsto niezły wyczyn. W niedoczasie pod ręką musi być coś, co pozwoli zdążyć przed odjazdem szkolnego autobusu. Znacie mnie i wiecie, że granola w naszym domu być musi i to pod dostatkiem. Wystarczy, że wyjadę i w weekend jej nie przygotuję – mam kłopot, bo…

Czytaj dalej

Bajgle z pieczonej owsianki.

Mam słabość do pieczonej owsianki – i jednocześnie zazwyczaj – zbyt mało czasu, by zająć się jej przygotowaniem. Wpadły mi ostatnio w oko formy do oponek i pomyślałam, że zapieczenie w nich owsianki to może być dobry pomysł na śniadanie, przekąskę na wynos i na zapas… Jak pomyślałam, tak zrobiłam. No i przepadłam, co tu…

Czytaj dalej

Muesli. Przepis najlepszy.

Minęło 12 lat. Od naszego przyjazdu tutaj, do Belgii. Syn pierwszy urósł w tym czasie jakieś 120 cm. Zgoda. Ubrania kupujemy w dziale męskim już od jakiegoś czasu, dorosła numeracja obuwia także ma swoją cenę. Ale nic to. Bo on rósł tak sobie niedostrzegalnie z dnia na dzień, aż tu pewnego wieczoru przynosi ci ze…

Czytaj dalej

Granola z orientalną nutą.

Stali czytelnicy chyba już zdążyli się oswoić z pojawiającymi się tu regularnie przepisami na granole. Nic na to nie poradzę. Co jakiś czas przychodzi mi do głowy nowy pomysł. Właściwie, to całkiem często – notuję je sobie na karteczkach, a kiedy przychodzi potrzeba, nadchodzi czas próby i zabieram się do pracy. W domu zawsze się…

Czytaj dalej

Granola czekoladowa.

Obiecałam Wam całkiem niedawno tutaj przepis na granolę czekoladową. Przepis zakładający konieczność przygotowania dużej jej ilości na raz, na zapas. Trochę się to w czasie przeciągnęło, ale jest. 

Czytaj dalej

Pasta z wędzonym śledziem.

Przez wszystkie te długie zimowe wieczory. Czeka się. I czeka. Żeby już w końcu przyszła. I przychodzi. Wtedy cieszy każdy pojedynczy krokus i pąk. I nim zdążysz się nacieszyć, kwiaty na drzewach rozwiewa wiatr, pszczoły przenoszą się gdzie indziej, a w Bois de Hal nie ma już hiacyntów. Mam takie wrażenie, że każda kolejna wiosna…

Czytaj dalej

Najlepszy sposób na granolę.

Chyba mnie już trochę znacie i wiecie, że na punkcie granoli jestem naprawdę zakręcona 😉 Przygotowuję ją od początku powstania Addio, dlatego wypróbowałam już wiele przepisów. Najulubieńszym był do niedawna ten na granolę z patelni, bo najszybszy i najprostszy. ALE… Chłopaki urosły i nagle okazuje się, że nie ma patelni tak dużej, na której mogłabym…

Czytaj dalej