Młoda kapusta z żurawiną, haloumi i ciecierzycą

Tak sobie myślę, że nie chodzi nawet o smak. Ale raczej o kłopot z powtarzalnością smaków. Kiedy na salony wraz z wiosną powracają wszystkie te cudowności, naprawdę rzadko mam ochotę od razu rzucać się na klasykę. Kusi mnie nowe. Kusi mnie spróbować inaczej. Bez wchodzenia w rutynę. Raczej z wielką potrzebą odnowy, ugryzienia od innej…

Czytaj dalej

Koperty ze szparagami

Zupełnie nie wiem dlaczego ten przepis nie pojawił się tutaj już kilka lat temu. Przygotowuję go na różnego rodzaju przyjęcia i grille i zawsze jako pierwsze znikają ze stołu. Po upieczeniu i przekrojeniu wyglądają jak otwarte koperty – dlatego – na własny użytek zwykłam nazywać je listami do wiosny. Pozostałam przy kopertach w oficjalnej nazwie…

Czytaj dalej

Prosty perłowy kuskus ze szparagami

Nasz młody piłkarz, ma swoje małe żywieniowe fazy (nawet wiem, po kim on tak ma…) ostatnio był to makaron kokardki i to był jedyny makaron, który jadł. Teraz zasmakował w perłowym kuskusie. Siłą rzeczy – i my musimy. Tak zupełnie między nami mówiąc – kokardki to moja słabość i zguba, bo uwielbiam je w wersji…

Czytaj dalej

Ziemniaczana sałatka ze szparagami

„Potrząsnął dłonią trębacza i ciągnął dalej: – W tym kraju ludzie nie cenią sobie poranka. Budzą się gwałtownie na dzwonek budzika, który druzgoce ich sen jak cios siekiery, i od razu stają się niewolnikami żałosnego pośpiechu. Niech mi pan powie, cóż może być wart dzień, który zaczyna się od takiego aktu przemocy? Co musi się…

Czytaj dalej

Lunchowa sałatka z soczewicą

Wracam powoli do siebie i do radości z gotowania. Po trudnych zawodowo miesiącach mam w końcu chwil więcej, by spędzać je w kuchni i cieszyć się z tego. I może to być coś, co sprawia przyjemność tylko mnie, a niekoniecznie oznaczać karmienia otoczenia. Przygotowuję sobie więc taką sałatkę, którą zjadam na późny lunch, a resztę…

Czytaj dalej

Zielone kokardki z mozzą ;-)

Mam ostatnio takie nieodparte wrażenie, że wiosną, szczególnie tą pierwszą, ledwie nastaną, najświeższą, wszyscy jesteśmy młodzi. Chyba nie ma nikogo, kogo widok wszechogarniającego rozkwitnienia by nie poruszał. Od zachwytów, ptasich treli nad ranem i zapachu drzew kręci się w głowie. No i ma się poczucie, że i my odzyskujemy siłe, motywację i chęć. Niech choćby…

Czytaj dalej

Lektury nowego roku :-)

No dobrze, zostawię już ten tytuł, bo wpis zainicjowałam w istocie na początku roku. Trudno mi było znaleźć czas na czytanie, ale – jak się okazuje, jeszcze trudniejsze okazało się wygenerowanie czasu na publikację. (Na końcu wpisu znajdziecie zdjęcie stosu książek, które mam w zamiarze przeczytać, a który urósł w ciągu tych 3 miesięcy, (tuż…

Czytaj dalej

Faworki migdałowe

Jesteście team pączki czy team faworki? Ja jestem zdecydowanie równoprawnym członkiem obu 🙂 I choć dla mojego wyglądu i zapewne zdrowia, lepiej byłoby trzymać się jedynie członkostwa honorowego – to ja nie ustępuję w wyszukiwaniu nowych przepisów w powyższym temacie. Ponieważ u nas ciągle restrykcyjne podejście do cukru – wybór padł na te faworki, z…

Czytaj dalej

Deser Malinowa Chmurka

Chciałabym tak wiele Wam dziś tu napisać. Ale właśnie zorientowałam się, ile czasu pochłonęło już odszukanie zdjęć tego deseru, zrobionych dobrych kilka miesięcy temu, obrobienie ich, odtworzenie z pamięci dokładnych proporcji i wreszcie – spisanie przepisu. I nie mam już chwili więcej na to wszystko, czym chciałam się tu z Wami podzielić. Może niedługo mi się to uda.

Czytaj dalej

Zupa zimowa

Agata przypomniała mi ostatnio najprostszy sposób na zupę. Co najzabawniejsze – uświadamiając mi, że to mój własny patent, który ona stosuje na co dzień. A ja chyba rzeczywiście dawno nie przygotowywałam zupy-kremu. A więc – wystarczy upiec warzywa, które akurat masz w lodówce (jest to zresztą doskonały sposób na gotowanie zero waste), a potem je…

Czytaj dalej